KIEDY STAJĘ W MIEJSCU

Od czasu do czasu każdy z nas ma wrażenie, że stoi w miejscu i nie wie w którą stronę ma iść dalej. Nie możemy wtedy podjąć żadnej decyzji, nie wiemy czy się cofnąć, czy iść dalej. A jeżeli dalej to gdzie, w którą stronę. Bywa też tak, że mamy poczucie, że dalej drogi nie ma, a ta którą przyszliśmy do miejsca w którym się znajdujemy zniknęła. Czasem po prostu czujemy, że nie możemy dłużej iść dotychczasową drogą. Dla nas ta ścieżka się skończyła.

Pojawia się wtedy pytanie. Co dalej?

Często, ponieważ nie wiemy gdzie iść i co robić dalej, zostajemy w miejscu, bywa, że na długo. Są ludzie, którzy w takim momencie utknęli do końca  życia. I choć na początku mieli nawet siłę lub motywację aby zmienić swoją sytuację to jednak nic nie zrobili. Czegoś zabrakło. Być może sami w pewnej chwili łapiemy się na tym, że to właśnie nas dotyczy. To my jesteś tymi, którzy utknęli w miejscu.

Zdarza się, że wtedy pojawia się impuls do zmiany. Zauważyliśmy sytuację i to wcale nam się nie podoba. Po raz kolejny stawiamy sobie pytanie „Co daje?”.

Obojętnie w którym z dwóch opisanych wariantów się znaleźliśmy bywa, że po prostu nie wiemy co robić. Zdarza się, że potrzebujemy po prostu czasu. Niektóre decyzje lub zmiany w życiu wymagają perspektywy lub zagojenia ran, nabrania sił.

Tylko co wtedy? Mamy siłę, jesteśmy mądrzejsi o doświadczenia, wyciągnęliśmy lekcję, ale nadal nie wiemy co robić. Coś nas powstrzymuje od działania. Bywa to strach. Wtedy pojawia się pytanie – jak się go pozbyć? Tylko, że to jest trudne bo potrzebujemy się dowiedzieć czego się boimy. Można też postawić inne pytanie. Do czego, pomimo strachu, mam odwagę? Odpowiedź często niesie ze sobą pierwszy punkt naszego planu. A plan można realizować. A to już oznacza działanie.

Oznacza, że właśnie zaczęliśmy robić coś pomimo strachu. Zrobiliśmy pierwszy krok ku zmianie.