KOLOROWE KRĘGI

Kiedy mowa o granicach często wyobrażamy sobie wtedy, że jest to jakaś nie do końca widoczna ale jednak ustalona linia pomiędzy dwoma Państwami. Nielegalne przekroczenie takiej granicy może skutkować prawnymi konsekwencjami  a nawet w skrajnych przypadkach deportacją bez prawa powrotu na teren danego kraju. W przypadku przekroczenia granic przez grupę osób może powstać konflikt nie mówiąc już o znacznie bardziej nieprzyjemnej alternatywie.

A jak jest w naszym codziennym życiu? Czy równie mocno jak w przypadku Państwa jesteśmy uważni na przekraczanie granic?

Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle indywidualna. Są osoby, które mają taką umiejętność i takie, które nie potrafią bronić swoich granic. Niektórzy ludzie mają trudność w określeniu swojego terytorium. Jest to jednak niezwykle ważne ponieważ bez świadomości własnych granic nie jesteśmy w stanie szanować granic innych osób. A jest to przecież jedna z ważniejszych kwestii przy budowaniu zaufania i więzi. W przypadku relacji między ludźmi naruszanie granic budzi uzasadniony sprzeciw ponieważ bywa odebrany jako atak na wolność osobistą. Wtedy nie ma mowy o budowaniu żadnej zdrowej relacji.
Granice osadzone są na 4 poziomach:

- emocjonalnym, który pozwala na nazywanie i akceptowanie swoich uczuć i emocji,
- intelektualne pozwalające nam na decydowanie czego chcemy i potrzebujemy a co jest dla nas nieprzydatne. Stabilne granice intelektualne pomagają nam nie mylić swoich pragnień z pragnieniami innych osób,
- fizyczne czyli określające strefę intymną do której zapraszamy bliskie nam osoby oraz społeczną pozwalającą na utrzymanie odpowiadającego nam dystansu,
- duchowe powiązane z naszym systemem wartości czy wiarą.

W przypadku granic fizycznych możemy dość precyzyjnie określić na jaką odległość chcemy dopuścić daną osobę. Na odległość wyciągniętych rąk na powitanie czy bliżej np. pozwalając poklepać się po ramieniu czy przytulać. Często czujemy czy podczas np. zebrań chcemy aby dana osoba stała blisko nas czy wolim się odsunąć. Natomiast w przypadku innych granic sprawa może nie być już tak oczywista. Przydatna może być zasada, która mówi, ze nikt nie wie co czujemy albo myślimy dopóki tego nie wypowiemy. Przekraczanie emocjonalnych czy intelektualnych granic często ma postać informacji od drugiej osoby. Np. gdy ktoś zakłada jak w danym momencie się czujemy, co myślimy albo mówi nam co mamy robić, nie wspominając rzecz jasna o manipulacji. Rzecz jasna takie zachowania wywołują u atakowanej osoby sprzeciw a nawet agresje. Są to naturalne systemy obronne każdego człowieka. W związku z tym kiedy ktoś wywołuje u nas takie uczucia dobrze jest się temu przyjrzeć i odpowiedzieć sobie na pytanie czy aby ktoś nie przekroczył naszych granic.

Natomiast kiedy patrzymy na granicę od drugiej strony czyli od strony osoby, która chcę nawiązać z nami bliższy kontakt można zaobserwować jak szczelne i zdrowe są granice.

U osób posiadających zdrowy system granic możemy zaobserwować pewne „bramy” przez które swobodnie przepływają uczucia i informacje. Osoba z takim systemem będzie:świadomie wchodzić w związki i nawiązywać relacje,

  • miała poczucie bezpieczeństwa w kontaktach z innymi,
  • szanować granice innych osób,
  • umiała odmawiać,
  • potrafiła czerpać satysfakcję z kontaktów z innymi ludźmi.

W przypadku braku granic objawiającymi się min. brakiem umiejętność szanowania granic swoich i innych pojawiać się będą:

  • trudności w kontaktach z innymi,
  • wchodzenie w rolę agresora lub ofiary,
  • poczucie zagrożenia,
  • brak umiejętności odmawiania.

 

Osoby ze sztywnymi granicami prze które przechodzi niewiele uczuć mogą:

  • wywoływać konflikty,
  • mieć trudności z szanowaniem granic innych,
  • sporadycznie mówić „nie”.

 

Natomiast osoby, które mają mury zamiast granic będą się charakteryzować:

  • izolacją społeczną,
  • samotnością,
  • brakiem intymności w kontaktach,
  • reagowaniem odmową.

 

Oczywiście ważne jest abyśmy zanim zaczniemy badać pod kątem elastyczności granic drugiego człowieka mieli świadomość swoich własnych zasobów. Bo słuszne jest stwierdzenie, że brak czułości wobec siebie prowadzi do nieczułości wobec innych.

Pamiętajmy też, że granice są jak kręgi - nie każdego musimy dopuszczać do najbliższego nam kręgu.

 

#zmianatoproces