Praca z metaforą, czyli o storytelling nie wprost.

O tym, że storytelling to doskonałe narzędzie, które sprawdzi się zarówno w marketingu jak i w działach HR nie muszę nikogo z pewnością przekonywać. Często jednak zastanawiamy się w jaki sposób możemy wykorzystać to narzędzie do naszych celów.

Zaczynając myśleć o jakieś idei, czy przekazie, który chcielibyśmy rozpowszechnić wśród pracowników lub Klientów zastanawiamy się od czego zacząć naszą historię. Gdzie jest początek, punkt zwrotny, jakie wartości chcielibyśmy przekazać naszą opowieścią.

Doskonałym narzędziem do takiej pracy są karty z obrazami, które możemy interpretować według własnych potrzeb i uznania. Bo przecież czasem łatwiej jest opowiedzieć historię na podstawie tego co widzimy: zdjęć, obrazów, inspirujących kart; niż na podstawie własnych doświadczeń.

Zdecydowanie takie podejście ułatwia nam nie tylko sprecyzowanie historii, ale również pozwala nam nabrać odpowiedniego dystansu. Sprawdzić czy to co chcemy przekazać jest logiczne i spójne. Dzięki temu, że naszą opowieść najpierw możemy umiejscowić na wyspie i snuć morskie opowieści poszerza nam się zdecydowanie repertuar twórczych i kreatywnych rozwiązań i wersji.

Morskie opowieści osadzone trochę w bajkowym świecie przeniosą wyobraźnię na spokojne wody, gdzie żeglować możemy niemalże w każdą stronę. Taka podróż trochę przypomina burzę mózgów gdzie każdy pomysł jest dobry. Jednak dzięki kartom nie tracimy naszego celu z oczu. A przecież ułożenie opowieści, która zafascynuje, zainteresuje i zachwyci odbiorców jest właśnie tym celem.